Sekundy, minuty, godziny, dni i lata. Mijają – czy tego chcemy czy nie. Dlatego warto je przeżyć świadomie. Wszystko jest wyborem. Moje życie wygląda tak jak moje codzienne decyzje. Mogę być biedny jak mysz, bogaty jak Krezus, wysoki jak tyczka, mały jak palec. Okoliczności życiowe mogą być przeróżne. Ale wolność wyboru, którą zostałem obdarowany jest moim największym kapitałem. Co z tym zrobię dziś? Jak wykorzystam kolejne 24h? Mądrości mi trzeba. Więc wołam pokornie: przyjdź, Duchu Święty, podziel się swoją mądrością, bo samemu ciężko się w tym wszystkim zorientować. Z Tobą nie dam się wpuścić w maliny. Podaj mi rękę i chodźmy razem!