Kiedy twierdzisz, że już wiesz, to nie wiesz. Wszystko sobie pięknie w głowie do szufladek powkładałeś? Uważaj! Bóg Cię zaskoczy.

Jesteś wierzący? Spotkasz ateistę, który cię zawstydzi swoją postawą. Zobaczysz pokornego, oddanego ludziom człowieka niosącego radość i pozytywne wartości. Człowieka, który szczerze przyznaje, że nie umie uwierzyć, ale podziwia tych, którym się to udało. To rzuci wyzwanie twojej wierze. Bóg cię zaskoczy.
Jesteś katolikiem? Spotkasz ewangelika, który zadziwi Cię swoją miłością do Słowa Bożego i tym jak obficie z niego korzysta. Człowieka rozkochanego w Jezusie, który służy innym pocieszając i modląc się za nich. Wtedy już trudniej przejdzie ci przez gardło określenie sekciarz i odszczepieniec. Bóg cię zaskoczy.
Jesteś protestantem? Spotkasz katolika, który sprawi, że zobaczysz jak wiele Was łączy, a nie dzieli. Ujrzysz w nim brata, który gorliwie się za Ciebie modli, kocha Boga i odważnie ewangelizuje. Już nie będziesz na niego wołać katol i zwiedziony. Bóg cię zaskoczy.
Jesteś Polakiem? Spotkasz Niemca, który zadziwi Cię znajomością polskiej literatury. Człowieka, który ceni i szanuje Polaków doceniając ich potencjał. Zobaczysz coś więcej niż Helmuta w mundurze ze swastyką. Bóg cię zaskoczy.
Jesteś starszym człowiekiem? Spotkasz nastolatka, który ujmie Cię swoją kulturą osobistą i uwagą, z jaką wsłuchuje się w twój głos. Zobaczysz w nim coś więcej niż „tę dzisiejszą młodzież”. Zobaczysz siebie i wzruszysz się. Bóg cię zaskoczy.
Jesteś młodym człowiekiem? Spotkasz starszą osobę, którą pokochasz i docenisz. Zrozumiesz jak wiele ci daje jej sama obecność. Słuchając jej odkryjesz, że Ameryki nie odkrywasz. I że możesz się uczyć na jej doświadczeniach. Bóg cię zaskoczy.

Patrzmy sobie prosto w oczy. Wtedy będzie prawdziwiej. Bo się spotkamy. Wsłuchamy. Zbliżymy.

Idź, szukaj człowieka! Bóg cię zaskoczy. Bo w człowieku Go spotkasz.